Podczas walki ze złowieszczym Szkieletorem (Frank Langella), He-Man (Dolph Lundgren) i jego kompani otwierają portal do innego wymiaru i przenoszą się... na Ziemię! Z pomocą pary nastolatków muszą stawić czoła kalifornijskiej policji i pokonać wysłane w ślad za nimi oddziały Szkieletora, a przede wszystkim, odnaleźć drogę powrotu do Eternii, zanim Szkieletor posiądzie całą moc Wszechświata.
Pierwotny szkic scenariusza Davida Odella przewidywał więcej scen na Eternii i Górze Węży, mówiącą rolę dla Beast Mana oraz ujawnienie, że matka He-Mana pochodziła z Ziemi, podobnie jak królowa Marlena z animowanego serialu Filmation, co miało łączyć obie planety.
Obsada
Frank Langella zgodził się zagrać Szkieletora bez wahania, inspirowany fascynacją swojego czteroletniego syna tą postacią, który biegał po domu krzycząc bojowy okrzyk He-Mana 'Mam moc!'.
Obsada
Meg Foster chciała, by Evil-Lyn miała długie włosy, ale Mattel sprzeciwiło się temu jako zbyt dużemu odejściu od wyglądu zabawki, a filmowcy rozważali też soczewki kontaktowe, by ukryć jej naturalnie jasnoniebieskie oczy, ostatecznie z tego rezygnując.
Zdjęcia
Mattel opóźniało wypłacanie swojej połowy budżetu produkcji, przez co pracownik musiał zakładać osłony na obiektywy kamer w kilka dni zdjęciowych, by uniemożliwić dalsze kręcenie.
Zdjęcia
Gdy produkcji zabrakło pieniędzy, reżyser Gary Goddard sam sfinansował realizację sceny walki między He-Manem a Szkieletorem, kręcąc ją jedynie z Lundgrenem, Langellą i szczątkową ekipą przy przyciemnionym oświetleniu planu.
Zdjęcia
Mattel początkowo bardzo kontrolowało wizerunek He-Mana, zabraniając mu robienia czegokolwiek niemoralnego, jak przeklinanie czy zabijanie, jednak gdy w trakcie produkcji sprzedaż zabawek spadła, firma złagodziła zasady i dała reżyserowi więcej swobody.
Zdjęcia
Podczas kręcenia filmu Mattel zorganizowało konkurs dla dzieci na udział w produkcji; zwycięzca Richard Szponder dowiedział się o wygranej, gdy zdjęcia ziemskich scen były już zakończone, więc Goddard obsadził go w roli chłopca Pigboya, trzymającego laskę Szkieletora.
Zdjęcia
Niezadowolony z interpretacji dialogów He-Mana przez Dolpha Lundgrena, Goddard planował podłożyć głos innego aktora, ale ze względów kontraktowych nie mógł tego zrobić, więc dialogi Lundgrena zostały ponownie nagrane i podłożone pod oryginalne ujęcia.
Zdjęcia
Oryginalny montaż filmu zawierał dłuższą, bardziej emocjonalną scenę pożegnania inspirowaną Czarnoksiężnikiem z Oz, w której Julie Winston miała osobne kwestie z każdym z Eternian; studio zażądało jej skrócenia, choć materiał wciąż istnieje.
Nawiązania
Scenarzysta komiksowy John Byrne porównał film do metaserii komiksowej Jacka Kirby'ego 'Fourth World', a reżyser Gary Goddard potwierdził, że fabuła była mocno inspirowana klasycznymi historiami Fantastic Four/Doctor Doom, 'New Gods' oraz częściowo Thorem, i że chciał, by Kirby był projektantem koncepcyjnym filmu, ale studio na to nie pozwoliło.
Nawiązania
Goddard próbował zadedykować film Jackowi Kirby'emu w napisach końcowych, jednak studio usunęło ten fragment.
Muzyka
Ścieżkę dźwiękową skomponował Bill Conti, ale z powodu strajku muzyków w USA musiała zostać nagrana przez europejskie orkiestry, głównie Graunke Orchestra z Monachium, a sam Conti nie mógł jej dyrygować, więc razem z realizatorem dźwięku Danem Wallinem musiał później składać ścieżkę z różnych nagranych ujęć z powodu problemów z wykonaniami orkiestrowymi.
Odbiór
Przed premierą Cannon Group reklamowało film jako 'Gwiezdne Wojny lat 80.', jednak okazał się on porażką krytyczną i komercyjną, zarabiając 17 milionów dolarów przy budżecie 22 milionów, co przyczyniło się do ostatecznego upadku wytwórni Cannon Films.
Odbiór
Rok premiery filmu zbiegł się z gwałtownym spadkiem sprzedaży zabawek He-Man o 98% w porównaniu z rokiem poprzednim, co była żmartwa marka przypisywała częściowo nadprodukcji zabawek.
Ciekawostka
Dolph Lundgren określił tę rolę - swoją pierwszą główną rolę w filmie fabularnym po sukcesie w Rocky IV - jako swoją najmniej ulubioną rolę aktorską, podczas gdy Frank Langella uważa Szkieletora za jedną ze swoich ulubionych ról.
Ciekawostka
Zapowiedziany w 1987 roku sequel został anulowany, gdy Lundgren odmówił powrotu do roli (zamiast tego zagrał w Red Scorpion), a Cannon Films z powodu kłopotów finansowych nie zapłaciło Mattel tantiem za wykorzystanie postaci; niewykorzystane kostiumy i scenografię wykorzystano potem do kręcenia niskobudżetowego filmu Cyborg z Jean-Claude'em Van Dammem.