Kolejna część kultowej serii o agentach specjalnej jednostki rządowej. Zadaniem jednostki jest zajmowanie się kontaktami z Obcymi i utrzymywaniem społeczeństwa w nieświadomości, jak częste są wizyty przybyszów z kosmosu... Pojawiają się bez zapowiedzi, znikają bez śladu. Ich znakiem rozpoznawczym są czarne garnitury i okulary... a także cały zestaw kosmicznych gadżetów. Tym razem dwaj najbardziej znani agenci MIB zmierzą się z kosmitami w niezwykłym śledztwie pokonującym bariery nie tylko przestrzeni, ale i czasu. Agenci w czerni bronią Ziemi przed kosmitami już po raz trzeci.
Pomysł na fabułę filmu zaproponował sam Will Smith reżyserowi Barry'emu Sonnenfeldowi jeszcze podczas kręcenia 'Facetów w czerni II' w 2002 roku, sugerując podróż w czasie Agenta J w celu ratowania Agenta K i zgłębienia jego przeszłości.
Geneza
Rozwój scenariusza trwał wiele lat głównie ze względu na skomplikowane kwestie związane z logiką podróży w czasie, jak przyznał sam Sonnenfeld.
Geneza
Krążyły plotki o konflikcie między Willem Smithem a reżyserem Barrym Sonnenfeldem podczas kręcenia drugiej części, a sam Sonnenfeld twierdził w pozwie sądowym, że Sony rozważało zatrudnienie innego reżysera do trzeciej odsłony.
Obsada
Rip Torn, który grał szefa agencji MIB w dwóch pierwszych filmach, został zastąpiony przez Emmę Thompson w roli Agentki O.
Obsada
Reżyser Barry Sonnenfeld rozważał obsadzenie Marka Wahlberga w roli młodego Agenta K, zanim ostatecznie wybrał Josha Brolina.
Obsada
Reżyser Barry Sonnenfeld obsadził swoją własną córkę, Chloe Sonnenfeld, w roli dziecka-hippiski spotykającego Borisa na wesołym miasteczku.
Obsada
Charakteryzator Rick Baker, twórca praktycznych efektów i charakteryzacji obcych w poprzednich częściach, powrócił do pracy przy trzecim filmie i dodatkowo zagrał niewielką rolę Kosmity z Mózgiem.
Obsada
W niewielkich, niepodpisanych rolach kosmitów pojawiających się na ekranach telewizorów zagrali m.in. Justin Bieber, Lady Gaga, Yao Ming i Tim Burton.
Zdjęcia
Zdjęcia rozpoczęto w listopadzie 2010 roku mimo braku ukończonego scenariusza drugiego i trzeciego aktu filmu, co sam Sonnenfeld nazwał ryzykownym posunięciem, które mogło okazać się 'genialne albo zupełnie głupie'.
Zdjęcia
Produkcję podzielono na dwa etapy: pierwszy trwał od listopada do grudnia 2010 roku, a drugi wznowiono dopiero w kwietniu 2011 roku zamiast planowanego lutego.
Zdjęcia
Kręcenie rozpoczęto wcześniej niż planowano częściowo po to, by skorzystać z ulgi podatkowej stanu Nowy Jork, zwracającej 30 procent kosztów produkcji realizowanej na jego terenie.
Zdjęcia
Choć początkowo planowano kręcić w technologii 3D, Sonnenfeld zdecydował się nakręcić film w 2D i dokonać konwersji do 3D dopiero w postprodukcji.
Zdjęcia
Zdjęcia realizowano w wielu lokacjach Nowego Jorku, w tym w dzielnicy Morris Park na Bronksie, na Coney Island w Brooklynie oraz w nowojorskim SoHo.
Zdjęcia
Jako oficjalny samochód agencji MIB w scenach współczesnych wybrano Forda Taurus SHO, zastępując Forda LTD Crown Victoria i Mercedesa klasy E z poprzednich filmów, a w scenach z 1969 roku pojawia się Ford Galaxie z 1964 roku.
Efekty
Projektując wygląd kosmitów, charakteryzator Rick Baker celowo nadał im 'retro' styl inspirowany kinem science fiction klasy B z lat 60., z gogglami przypominającymi akwaria, żebrowanymi skafandrami i odsłoniętymi mózgami.
Muzyka
Utwór 'Back in Time' rapera Pitbulla, towarzyszący napisom końcowym filmu, jest pierwszym głównym singlem promującym film z serii Faceci w czerni, którego nie wykonał Will Smith.
Muzyka
W filmie wykorzystano wiele utworów z lat 60., m.in. 'Sympathy for the Devil'-owy 'I'm Waiting for the Man' Velvet Underground czy 'Strange Brew' zespołu Cream, oddających klimat epoki, w której rozgrywa się część akcji.
Odbiór
Reżyser Paul Thomas Anderson publicznie pochwalił film, przyznając, że wątek podróży w czasie wzruszył go do łez.
Odbiór
Film odniósł większy sukces kasowy poza Ameryką Północną niż w niej samej, stając się najbardziej dochodowym filmem całej serii Faceci w czerni z przychodem 654,2 miliona dolarów na świecie.
Kultowe cytaty
/
[repeated line, whenever someone calls him "Boris the Animal"] It's just Boris!
Boris the AnimalKonsekwentnie poprawiając ludzi, którzy go błędnie nazywają.
First of all, my name is J. Okay? It's not Son, it's not Slick, and it damn sure ain't no Cochise.
Agent JWyjaśniając swoje imię.
No, I call ladies "O." To me O is feminine, K is masculine. Y'know, I see a couple, I'm like... OK.
Agent JWyjaśniając swojej preferencje w nazwach.
[looking at an ugly alien fish] Ooh, man, you look like you come from the planet... Damn.
Agent JPatrząc na obcego z wyglądem ryby.
[after his weasel animal settles into the cavity in his hand] You complete me.
Boris the AnimalDo swojego zwierzęcia w ręce.
A miracle is what seems impossible but happens anyway.
GriffinRefleksja na temat cudów.
(Before shooting 1969 Boris) Not this time.
K (1969)Przed wykonaniem ważnego strzału.
[To Boris] 'You might wanna get a pedicure if you get a second.'
Agent JZwracając się do Borisa.
(To Boris): 'You haven't changed very much. I see the arm I shot off is...still shot off.'
K (2012)Komentując brak ramienia Borisa.
Let's rewrite history, shall we, K?
Boris the AnimalProponując zmianę przeszłości.
Let's agree to disagree!
Boris the AnimalWyrażając swoje stanowisko.
[repeated line] That was a close one.
GriffinPowtarzająca się uwaga.
I lost my planet. I don't want you to lose yours. It'll take a miracle, but if you pull this off, you'll be my new favorite moment in human history.
GriffinNakłaniając J do ratowania ziemi.
[from trailer, talking to Marco, a graffiti alien, and a graffiti artist] Crazy, right? Two grown men, talking to the wall, wall talking back, it's a mess. But hey. Don't even worry about it.
Agent JRozmawiając z Markiem i artystą graffiti.
I don't ask questions I don't want to know the answer to.
K (2012)O pewnej zasadzie życiowej.
(To J): 'Boris the Animal...I put him away a long time ago, it's the worst mistake I ever made.'